Zdjęcie półki sklepowej z warzywami

Jak wygląda proces zakupowy w bezobsługowym sklepie Bio Family?

Twój pierwszy bezobsługowy sklep w Europie – takim hasłem promowany się supermarket Bio Family w Poznaniu. Postanowiłam więc sprawdzić co to dokładnie oznacza i w jaki sposób można zrobić tam zakupy.

Z artykułu, który znalazłam w internecie wynikało, że aby robić w pełni bezobsługowe zakupy muszę mieć specjalną kartę wydawaną wyłącznie w sklepie. Na stronie internetowej sklepu nie ma na ten temat żadnych informacji. Pojechałam więc na miejsce, aby sprawdzić jak wygląda cały proces pozyskania karty i używania jej do zakupów.

Promocja karty:

Karta Open 24/7, która służy do bezobsługowych zakupów promowana jest w kilku miejscach na terenie marketu. Trudno jednak na podstawie reklamy wywnioskować co należy zrobić, aby taką kartę uzyskać i w jaki sposób się z niej korzysta. Treść reklamy jest bardzo lakoniczna i sprowadza się tylko do 2 hasztagów: #calodobowydostep i #badzbardziejsamodzielny. Moim zdaniem to trochę za mało aby zainteresować klientów, którzy nie słyszeli wcześniej żadnych informacji na temat tej usługi.

Wnioskowanie o kartę

Podczas rozmowy ze sprzedawcą dowiedziałam się, wnioskowanie o kartę odbywa się w sklepie na tablecie. Brak możliwości wnioskowania o kartę w domu, przez internet i konieczność udania się w tym celu do sklepu jest sporą niedogodnością i może zniechęcić część klientów do skorzystania z usługi.

W formularzu należy wpisać dużą ilość danych osobowych, a wszystkie pola są obowiązkowe. Nie znalazłam jednak informacji dlaczego wszystkie te dane są potrzebne. Przy polu wpisywania adresu zabrakło mi również informacji czy mam podać adres zamieszkania czy zameldowania.

Podczas uzupełniania formularza należy zaakceptować Regulamin promocji „Karty 24/7”, natomiast nie jest on nigdzie podlinkowany i nie można się z nim zapoznać. Zabrakło mi również możliwości sprawdzenia ogólnych warunków korzystania z karty wraz z informacją w jaki sposób mogę z niej zrezygnować i tym samym usunąć wszystkie swoje dane z bazy Bio Family. Informacji takich nie otrzymałam również później na adres mailowy, który wpisałam we wniosku.

Wydanie karty i wyjaśnienie usługi

Wydanie karty następuje niemal natychmiast po uzupełnieniu formularza. Doradca musi tylko zweryfikować dane z dowodem osobistym i wpisać do formularza 5 ostatnich cyfr wydawanej karty. Do karty dołączona jest krótka informacja w jaki sposób należy z niej korzystać. Oprócz tego pracownik sklepu wskazał mi wszystkie kluczowe miejsca, ważne podczas robienia zakupów poza godzinami pracy obsługi: czytnik przy drzwiach wejściowych i wyjściowych oraz kasę samoobsługową. W czasie wyjaśniania usługi, doradca nie pokazał jednak w jaki sposób należy korzystać z kasy samoobsługowej, która daje jedyną możliwość zapłacenia za zakupy. Dla mnie nie stanowi to problemu, ale nadal w sklepach obserwuję wiele osób i to w różnym wieku, które z jakichś powodów wolą stać w kolejkach do tradycyjnych kas niż skorzystać z kas samoobsługowych.

Na koniec wyjaśnienia usługi, sprzedawca poinformował mnie, aby jak najszybciej zgłosić ewentualne zgubienie lub kradzież karty. W ten sposób uniknę konsekwencji gdyby ktoś na moje dane próbował ukraść towar ze sklepu. Oprócz tej informacji wolałabym jednak dokument z regulaminem, który precyzyjnie określa ogólne warunki korzystania z karty.

Zakupy z kartą

Skoro mam już kartę umożliwiającą mi całodobowy dostęp do sklepu, to postanowiłam przetestować ją w praktyce i wybrać się na zakupy w dzień niehandlowy.

Na profilu facebookowym supermarketu Bio Family przeczytałam, że w tym dniu doradcy będą wydawali kartę przed sklepem wszystkim tym, którzy chcą zrobić zakupy. W sklepie byłam dwukrotnie, około godziny 16 i 18 i tylko przez chwilę widziałam pracownika obsługi. Na szczęście na stoliku, przy którym powinien stać doradca znajduje się przycisk służący do wezwania obsługi.

Aby wejść do sklepu należy zbliżyć do czytnika swoją kartę Open 24/7. Niestety nigdzie na drzwiach wejściowych nie ma takiej informacji. Dla osób, które nie znają usługi, a w dodatku nie spotkały przed sklepem doradcy, może być niezrozumiałe dlaczego w środku znajdują się klienci, mimo, że drzwi się nie otwierają i nie można wejść do sklepu.

Ja zostałam poinformowana o sposobie korzystania z karty przez sprzedawcę, który mi ją wydawałam, w związku z tym wiedziałam co należy z nią zrobić. Czytnik zarówno przy wejściu jak i wyjściu zadziałał bez zarzutów, bez względu na to, którą część karty do niego przyłożyłam. Zbliżenie karty spowodowało automatyczne otwarcie dwóch pary drzwi.

Robiąc zakupy w dzień niehandlowy nie miałam poczucia, że sklep jest pusty i martwy. Oświetlenie oraz muzyka sprawiają, że robienie zakupów, nawet będąc samemu w supermarkecie jest komfortowe. Przyznam, że to była moja największa obawa przed udaniem się na zakupy do pustego sklepu.

Podczas szukania produktów korzystałam czasami z oznaczeń, które wiszą nad regałami.

To była raptem moja druga wizyta w sklepie i nie pamiętałam jeszcze, w którym miejscu znajdują się poszczególne produkty. Oznaczenie jest czytelne i ułatwiło mi dotarcie do poszukiwanych regałów. Oprócz tych oznaczeń brakuje jednak dodatkowego wsparcia, z którego mogłyby skorzystać osoby mające trudność w znalezieniu konkretnego produktu. Pamiętajmy, że w sklepie nie ma obsługi, do której można podejść i zapytać gdzie np. znajduje się mąka pełnoziarnista. Pomocne w tym przypadku mogły by być ekrany znane np. z galerii handlowych, które ułatwiają znalezienie danego sklepu.

Płacenie za zakupy

Po znalezieniu wszystkich produktów udałam się do kasy. Przy kasie, w której na co dzień pracuje pracownik sklepu znajduje się czytelne oznaczenie, że należy udać się do kasy samoobsługowej.

W koszyku z moimi zakupami znajdowały się produkty, które wymagały zważenia. Podchodząc do kasy zastanawiałam się co należy z nimi zrobić. Dopiero po chwili zorientowałam się, że w sklepie znajduje się jedna kasa samoobsługowa, a początkowo sądziłam, że są dwie. Urządzenie stojące obok kasy to waga, na której należy zważyć swoje produkty zanim udamy się do kasy. Nie było to dla mnie oczywiste, bo jestem przyzwyczajona, że kasa samoobsługowa posiada wbudowaną wagę lub, że waga znajduje się w pobliżu produktów, które wymagają ważenia. Rozwiązanie zastosowane w supermarkecie jest nietypowe i utrudniło mi sprawne skasowanie swoich zakupów.

Dodatkowo, podchodząc do kasy nie znalazłam żadnej wskazówki, która zasugerowałaby mi, że powinnam najpierw zważyć produkty. Może być to problematyczne zwłaszcza w sytuacji, gdy za osobą płacącą zaczyna się tworzyć kolejka a musi ona przerwać skanowanie produktów i udać się do wagi.

Waga również nie jest konwencjonalna. Obok niej znajduje się tablet. Ułatwia on co prawda sprawne wyszukanie produktu, ale okazuje się, że tapnięcie na wybrany produkt nie powoduje automatycznego drukowania kodu kreskowego, bo oba urządzenia nie są ze sobą połączone. Po wyszukaniu produktu należy przepisać jego kod na wadze i dopiero wtedy wydrukowany zostanie właściwy kod kreskowy.

Skanując produkty w kasie samoobsługowej należy skorzystać ze skanera ręcznego, który znajduje się obok kasy lub skanera wbudowanego w kasę znajdującego się na dole urządzenia. Początkowo próbowałam skorzystać ze skanera wbudowanego w kasę – ale nie był on w stanie zeskanować kodu naklejonego na jabłku. Nie miałam też pewności, że jest to faktycznie skaner – ikona znajdująca się obok jego szczeliny na tyle nie różni się od ikony paragonu, że nie miałam pewności, czy mogę w ten sposób zeskanować produkty. Ze skanerem ręcznym nie było na szczęście żadnych problemów – udało mi się wprowadzić do kasy wszystkie kupowane produkty.

Przy kasie znajduje się informacja z numerem telefonu, pod który należy dzwonić w przypadku trudności. Zastanawiam się czy klienci są skłonni z  niego skorzystać, zwłaszcza, gdy do kasy ustawia się już kolejka.

To co ważne, w kasie samoobsługowej można płacić tylko kartą, ale przy samej kasie brakuje takiej informacji. Pierwsza wskazówka na ten temat pojawia się dopiero po zeskanowaniu wszystkich produktów, kiedy musiałam wybrać sposób płatności. Swoją drogą krok ten jest niepotrzebny, skoro wybrać mogę tylko płatność kartą.

Aby usprawnić klientom zakupy, taką informację warto wyeksponować mocniej zanim rozpoczną skanowanie produktów, aby mieli pewność, że są w stanie zapłacić za swoje zakupy.

Artykuł oryginalnie pojawił się na łamach dlaHandlu.pl

Damy Ci znać o nowych wpisach

(publikujemy ok. 2 artykuły miesięcznie).

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *