RIA – get rich or die trying, czyli o użyteczności “bogatych” aplikacji internetowych
Autor: Jacek Samsel. Dodano dnia 22/06/09
Stale rosnącą popularnością cieszą się ostatnimi czasy aplikacje internetowe określane mianem RIA (Rich Internet Applications). Korzystamy z nich coraz chętniej, a często nie moglibyśmy się już bez nich obejść. Najbardziej znanymi przedstawicielami RIA są m. in. produkty spod znaku Google, jak np. poczta G-Mail oraz czytnik RSS Google Reader, czy też strony startowe w rodzaju Netvibes lub naszego rodzimego CafeNews.pl. RIA to także mniej rozbudowane aplikacje związane z konkretnym produktem lub usługą, jak wszelkiego rodzaju kalkulatory, konfiguratory, aplikacje do rezerwacji pokoi hotelowych i wiele innych.
Rysunek 1: Konfigurator dostepnych opcji w samochodach Maserati (www.configurator.maserati.com).
Wspólne cechy dostępnych RIA
Każdą z RIA charakteryzują jednak podobne cechy, a są nimi:
1. Dynamicznie generowany, jednoekranowy interfejs,
2. Wyświetlanie treści bez konieczności przeładowania całej strony www,
3. Pobieranie większości potrzebnych danych z serwera na początku sesji użytkownika, a następnie przetwarzanie i wyświetlanie ich przy wykorzystaniu zasobów i mocy obliczeniowej komputer użytkownika.
Czy warto inwestować w RIA?
W tym momencie należałoby zadać sobie pytanie, dlaczego tak właściwie, jako osoby związane z „branżą internetową”, powinniśmy zainteresować się tego typu rozwiązaniami, z biznesowego punktu widzenia? Odpowiedz na to pytanie jest jedna – ponieważ popyt na nie będzie stale rósł. Czynników jest kilka:
- Wygoda użycia – brak konfiguracji, brak problemów technicznych, dostęp z każdego komputera (z pracy, z domu, z e-kiosków…),
- Coraz szerszy dostęp do szybkich łączy internetowych – nie tylko przewodowych ale i bezprzewodowych,
- Popularyzacja sprzedaży oprogramowania w modelu “Software as a service” (SaaS),
Rozwój technologii umożliwiających tworzenie zaawansowanych interfejsów użytkownika (Adobe Flex, Adobe Air, MS Silverlight) , - Rozwój silników przeglądarek internetowych – coraz lepiej radzą sobie one z wyświetlaniem aplikacji RIA, co powoduje stałą poprawę płynności ich działania,
- Coraz większa świadomość zleceniodawców w dziedzinie marketingu internetowego – RIA potrafią przykuć uwagę użytkownika, sprawić, iż jego kontakt z produktem będzie bardziej interaktywny, a on sam będzie posiadał większy wpływ na to, jakie informacje i w jakiej formie będą prezentowane na ekranie jego komputera.
Niestety, rozwój tego typu rozwiązań nie zawsze idzie w parze z poprawą ich jakości. Wiele z nich nadal projektowanych jest bez szczególnego zwracania uwagi na zasady UCD (User-Centered Design), co prowadzi do ich niskiej użyteczności.
Cały Artykuł dostępny poniżej
Artykuł
Więcej publikacji Symetrii



