Would you like to Buy Clomid Online for cheap and in addition to Buy Nolvadex Online low cost

Co nas czeka w 2010?

Autor: Jacek Samsel. Dodano dnia 03/02/10

Jak wiadomo mamy jeszcze 2 lata do końca świata (czytaj: Euro2012 w naszym kraju), a więc nadal jest sens, by czynnie myśleć o życiu doczesnym, zarabianiu pieniędzy. W tym ostatnim pomóc nam może znajomość przyszłości, czyli marketingowych trendów na 2010.

Zajmuje się tym obecnie wielu czołowych marketerów – jednym z nich jest Geoff Ramsey – CEO eMarketera. Podzielił on swoje prognozy, dotyczące marketingu internetowego na 7 obszarów, a są nimi:

Wydatki

Tutaj nic nowego: budżety reklamowe nadal będą przesuwane w kierunku reklamy internetowej, jako bardziej efektywnego medium.

Treści wideo

Znaczenie wideo w sieci nadal będzie rosło. Marketerzy będą coraz więcej inwestować w tego rodzaju treści, także w kontekście reklam w nich osadzonych. Potencjał reklamowy materiałów wideo szczególnie dobrze zrozumieją właściciele serwisów, gdzie uzyskuje się dostęp do ich kontentu, po uiszczeniu opłaty.

Social media

marketerzy będą starali się otrzymywać bardziej precyzyjne informacje odnośnie rezultatów ich działań, na serwisach społecznościowych (np. działania wizerunkowe, odnośnie marki). Wyszukiwanie informacji w sieci coraz bardziej korzystać będzie ze społecznościowych źródeł danych. Będzie to polegało na uwzględnianiu w wynikach wyszukiwania bieżących informacji z serwisów mikrobloggingowych (np. Twitter), uzupełnianiu wyników wyszukiwania przez informacje dodawane przez naszych znajomych oraz ogólnie większe zaangażowanie społeczności w precyzyjne dopasowywanie wyników wyszukiwania.

Konwergencja

zacieranie się wyraźnych różnic pomiędzy komputerem a telewizorem. Zapoczątkowany już trend korzystania z Internetu poprzez TV będzie się nadal umacniał. Korzystanie z pilota TV, by obejrzeć film na YouTube, czy też sprawdzić prognozę pogody nie będzie nikogo dziwić. Podłączenie TV do sieci spowoduje rozwój wielu firm przygotowujących różnego rodzaju aplikacje (widgety), przystosowane do pracy na ekranie telewizorów.

Telefony komórkowe

nadal coraz więcej agencji, oraz ich klientów, doceniać będzie wykorzystanie telefonów komórkowych, jako narzędzia dystrybucji ich komunikatów marketingowych. Narzędziem, które odegra istotną rolę w tym procesie będą aplikacje opierające się na stałej wymianie danych z serwisami społecznościowymi.
Jak widać CEO eMarketera nie spodziewa się rewolucyjnych zmian, a swoje prognozy opiera raczej na ciągłej ewolucji zapoczątkowanych już trendów. Nie oznacza to jednak, że będzie nudno – znając życie, w 2010 czeka nas wiele zaskakujących momentów. Pozostaje mieć nadzieje, że będziemy zaskakiwani jedynie pozytywnie.

Przeczytaj też:

Skomentuj