Studiuj w Poznaniu – nie ma takiej strony…
Autor: Mariusz Dziechciaronek. Dodano dnia 01/06/09
Stolica Wielkopolski realizuje obecnie kampanię reklamową „Poznań miasto know how”, szeroko komentowana kampania została wsparta reklamami skierowanymi bezpośrednio do uczniów i zachęcającymi do kontynuowania nauki na poznańskich uczelniach wyższych. Sama kampania know how promując miasto jako centrum nowoczesnych technologii jest nieco naciągana, co najlepiej opisała na swoim blogu Joanna Bartkowska
Kampania studiuj w Poznaniu jest moim zdaniem o wiele gorzej przeprowadzona. Sam spot reklamowy nie licząc ładnej blondynki z palnikiem – co zapewne ma przyciągać dziewczyny do studiowania na Politechnice, niewiele mówi o tym dlaczego uczelnia wyższa z Poznania jest lepsza, niż ta z Krakowa, Wrocławia czy Warszawy. Ale to jeszcze nic, buszując po sieci natknąłem się na kilka billboardów reklamowych wspierających akcję tv, wyglądają one tak.
Sam sposób komunikacji jest spójny z głównym hasłem know how, wykorzystany jest tam również charakterystyczny niebieski krzyżyk i znikający ludzie (lub ludziki z reklamy www).
Klikając na reklamę spodziewałem się, że zostanę przeniesiony na profesjonalną landing page, zadowoliłbym się nawet stroną główną stworzoną na potrzeby kampanii, ale okazuje się, że jestem przekierowywany na stronę BIPu, gdzie główną informacją jest wiadomość o prowadzonej kampanii i wykorzystywanych mediach, grupach docelowych, etc. Nic ciekawego dla zainteresowanego studiowaniem w Poznaniu ucznia.
Skonsternowany rozpocząłem poszukiwania strony macierzystej akcji, trafiłem na spot reklamowy z Panią bibliotekarką, gdzie na końcu poinformowano mnie, że strona Studiuj w Poznaniu to główna strona akcji.
Jednak ta strona nie działa,. Serwis akcji nie działa, ale mimo tego, reklamy są wciąż emitowane. Nieważne, że nie spełnią one żadnego ze swoich celów, bo niby co miałby zrobić użytkownik przeniesiony na strony BIPu? Zapoznać się z władzami miasta? Jednym słowem pieniądze wyrzucone w błoto.
Idealny landing page powinien wyglądać tak:
Wyeksponowane najważniejsze uczelnie biorące udział w akcji, przy każdej uczelni określone korzyści związane ze studiowaniem w Poznaniu, wystarczy kilka prostych równoważników zdań, odwołanie się do badań, rankingów etc., w których Poznań wcale nie wypada tak źle, informacje o najbardziej obleganych kierunkach powiązane z możliwościami zatrudnienia, etc. ogólnie szanse na rynku pracy, linki do stron poszczególnych uczelni, oraz informacje formalne – link do rejestracji kandydata na studia.
Nie wiem jak wygląda strona studiujwpoznaniu.pl.być może te wszystkie informacje, dostępne są bez konieczności przekopywania się przez marketingowy bełkot i błędy Web Usability. Jednak już samo przekierowywanie na strony BIPu to porażka.
Celem kampanii oprócz trudno mierzalnych celów wizerunkowych i informacyjnych powinna być np. konkretna ilość użytkowników, którzy zapoznawszy się z LP zarejestrują się jako kandydaci na studia na stronie uczelni (lub skorzystają z formularza na studiujwpoznaniu.pl).
Kampania powinna mieć jasno określony cel – użytkownicy mają się rejestrować wypełniając formularze kandydatów na studia poznańskich uczelni.
Na razie czarna pyra dla organizatorów…



Michał
Jun 29th, 2009
tak swoją drogą, to na dzis(tj. 2009.06.29) domena nie jest juz własnością urzędu, ma ją jakaś firma, tak wiec akcja promowania miasta zupełnie zakończona