Zobacz, jakich trików używają Google i Groupon, żeby poprawić swoje wyniki

Czy zdarzyło się Wam mieć problem z wylogowaniem się z portalu albo zostać zmuszonym do podania maila, by móc zapoznać się zawartością e-sklepu? Czyżby firmy nie były świadome, że tego typu działania nie wpływają pozytywnie na satysfakcję użytkowników? A może są to celowe działania takich firma jak Groupon, za którymi stoją zupełnie inne przesłanki?

Gdy mówimy o użyteczności stron internetowych, najczęściej mamy na myśli działania dążące do zwiększenia radości i satysfakcji użytkownika w obcowaniu ze stroną WWW. W praktyce jednak zadaniem projektu jest wspieranie realizacji ogółu celów serwisu, co nie zawsze równa się z rozwiązaniami pożądanymi przez użytkownika. Przedstawiamy przegląd tricków zastosowanych w popularnych serwisach, przygotowany przez Agnieszkę Mozol – UX Senior Specialist Agencji Symetria.

Gmail – ukryte wylogowanie z konta
. Cel: Identyfikacja użytkownika w celu zapisania danych o jego pracy.
Gdy w listopadzie 2011 r. Google przebudowywało interfejs Gmail oraz pozostałych swoich produktów, jedną ze zmian było ukrycie opcji wylogowania. Wcześniej klient mógł zakończyć pracę z kontem poprzez kliknięcie linku, który w obecnej wersji interfejsu jest ukryty.

Logowanie Gmail

Dzięki temu manewrowi oraz integracji w ramach wspólnego konta innych produktów firma z Mountain View uzyskuje dostęp do ogromnego zasobu danych o tym, jak internauci pracują w Internecie. Bez stałej identyfikacji tożsamości użytkownika takie działanie nie byłoby możliwe. Śledząc fora internetowe można zauważyć, że sami użytkownicy nie zawsze są świadomi celowości tego zabiegu i często zastanawiają się, dlaczego projektanci Google’a nie pomyśleli o tym, żeby uczynić przycisk wylogowania widocznym.
Podobne rozwiązanie stosuje również inny gigant internetowy, czyli Facebook, Przycisk ‘Wyloguj’ jest schowany w rozwijanym menu, między różnymi mniej istotnymi funkcjonalnościami.
Citeam, Groupon – ukryta opcja przejścia do oferty w serwisach zakupów grupowych. Cel: zgromadzenie bogatej listy subskrybentów
Serwisy zakupów grupowych Groupon.pl oraz Citeam.pl, które szturmem zdobyły ogromną popularność w polskim Internecie, łączy podobny mechanizm działania. Przy pierwszej wizycie oferty dostępne w tego typu witrynach zostają przesłonione przez okno z miejscem na wskazanie adresu e-mail. W wyniku zastosowanego rozwiązania użytkownicy dodają swój adres poczty elektronicznej do bazy subskrybentów, a właściciele serwisu zwiększają zasięg prezentowanych ofert, co zachęca oferentów do nawiązywania współpracy z serwisem.
groupon

citeam
Landing pages „zmuszające” do zakupu. Cel: Zmaksymalizowanie konwersji z kampanii
Z ostatnią praktyką, którą chciałabym opisać, spotkała się z pewnością większość czytelników. Bardzo często na stronach dedykowanych konkretnym kampaniom promocyjnym jedynym podlinkowanym elementem okazuje się być przycisk „kup”. Ta praktyka ma oczywiście za zadanie ograniczenie prawdopodobieństwa, że użytkownik dokona innego wyboru niż pożądany przez reklamodawcę. Brak odnośników do szczegółów oferty czy chociażby brak podlinkowana logotypu marki zdecydowanie leży jednak w sprzeczności z interesami użytkownika, który przed podjęciem decyzji zakupowej powinien poznać szczegóły oferty.

Landing Page
Jak pokazują powyższe przykłady, projektanci stron internetowych nie ograniczają się wyłącznie do działań mających na celu podniesienie poziomu satysfakcji czy przyjemności użytkownika, jaką odczuwa on z obcowania z serwisem. Odpowiedni design może powodować, że odbiorca serwisu wykonuje czynności oczekiwane przez jego właściciela (a niekoniecznie takie, które przynoszą mu maksymalną korzyść).

Damy Ci znać o nowych wpisach

(publikujemy ok. 2 artykuły miesięcznie).

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *