We make users buy

Proud member of UX Alliance

Badania użyteczności online – mity i fakty

Badania użyteczności online – mity i fakty

Celem niniejszego wpisu jest „otwarcie umysłu” osobom, które rozważają zastosowanie w swojej pracy badania użyteczności online, ale słyszały na ich temat wiele złych wypowiedzi.

Wielu ludzi na całym świecie, wykorzystuje tą technikę w swoich badaniach i uważa ją za niezwykle skuteczną i przydatną (w wybranych sytuacjach). Na drugim biegunie są osoby nastawione negatywnie lub nie do końca przekonane do badań użyteczności on-line. Mam nadzieję, że wyjaśnienie kilku „mitów” pomoże w podjęciu właściwej decyzji i ułatwi wybór odpowiedniego narzędzia do badań.

Badania użyteczności online dają niewiarygodne dane

Dane zebrane za pomocą narzędzi do badań użyteczności on-line są tak samo wiarygodne, jak każde inne dane zebrane za pomocą badań. Ich rzetelność zależy głównie od badacza i jego podejścia do badania. Jeżeli przyjmie on bezkrytycznie wszelkie pozyskane informacje, to faktycznie może tam się kryć wiele problemów. Jeżeli jednak poświęci odpowiednią ilość czasu na przygotowanie i weryfikację badania, a następnie na oczyszczenie wyników przed ich analizą, to nie ma podstaw, aby twierdzić, że dane są niewiarygodne.

W badaniach użyteczności on-line najczęściej pojawiają się następujące obawy:

  1. Badani udzielają odpowiedzi bezsensowych, aby jak najszybciej przejść przez badanie i otrzymać gratyfikację.
  2. Badani mogą pójść na kawę, a my otrzymamy informację, że realizacja zadania trwała bardzo długo.
  3. Badani mogą udzielać celowo błędnych odpowiedzi.

Narzędzia do badań użyteczności on-line mogą wychwytywać i usuwać wszelkie wskazane powyżej wątpliwości:

Ad. 1.   Osoby, które robią badanie automatycznie można wyłowić za pomocą specjalnych narzędzi (ang. speed traps) albo za pomocą odpowiedniej konstrukcji pytań.

Ad. 2.   W wielu narzędziach istnieje opcja nagrań wideo, dzięki temu można śledzić, czy użytkownik przemieszcza się po stronie, czy przerwał pracę i nie ma jakiejkolwiek aktywności związanej z realizacją zadania.

Ad. 3.  Taka sytuacja może mieć miejsce nawet w badaniach laboratoryjny. Zawsze może być ktoś kto będzie świetnie grał jakąś rolę i nie zostanie wyłowiony.

Przy odpowiedniej dozie doświadczenia wszelkie oszustwa można wykryć i wykluczyć z analizowanych danych.

Badania użyteczności online pozwalają zbierać tylko dane ilościowe

Ten wniosek pojawia się dość często i jest raczej zaskakujący. Prawdopodobnie sam fakt, że w takich badaniach mamy zazwyczaj do czynienia z dużą próbą (ponad 100 użytkowników) sugeruje, że są to badania tylko ilościowe. W praktyce badacz może zebrać zarówno dużą liczbę informacji ilościowych (często automatycznie zliczanych) oraz jakościowych.  Przykładowo, jeżeli użytkownik ma jakiś problem z zadaniem to możemy mu udostępnić pole tekstowe, w którym wpisze on swoje wątpliwości. Istnieją również narzędzia, które pozwalają nagrać komentarz użytkownika za pomocą mikrofonu podłączonego do komputera.

Użytkownik, który przebywa w swoim naturalnym otoczeniu jest często bardziej skłonny do udzielania wypowiedzi i komentarzy, które są bliższe prawdzie. Nie ma wówczas bariery w postaci bezpośredniego kontaktu, która często nie sprzyja udzielaniu negatywnych informacji.

Badania użyteczności on-line można stosować tylko do działających serwisów

Wiele osób uważa, że badania użyteczności on-line można stosować tylko do już istniejących serwisów lub tych, które jeszcze nie są upublicznione, ale praca nad nimi została już zakończona. Nic bardziej mylnego.  Badania on-line często można bardzo szybko przygotować i równie szybko zrealizować. Dzięki temu nadają się idealnie to prowadzenia „szybkich” testów, które są często konieczne (właśnie) na etapie projektowania.  Na przykład można stworzyć dwa prototypy nawigacji i każdy z nich przetestować przez kilkadziesiąt osób w ciągu jednego dnia, a następnie porównać uzyskane wyniki i wybrać ten, który uzyskał lepsze wskaźniki. W tym samym czasie można by przepytać w laboratorium zaledwie kilka osób, a uzyskanie odpowiedzi na pytanie „Który rodzaj nawigacji jest lepszy?” byłby obarczone dużym błędem.

Badania użyteczności on-line kosztują zbyt wiele

Badania użyteczności on-line mogą, ale nie muszą być drogie. W szczególnych sytuacjach badacz może stworzyć takie narzędzie sam (jeżeli zna się przynajmniej w podstawowym stopniu na programowaniu). Nie będzie to może uniwersalne rozwiązanie, ale na pewno dostosowane do potrzeb i dostarczające podstawowych informacji.

W ostatnich latach pojawiło się wiele narzędzi do badania użyteczności on-line, które oferują różnego rodzaju możliwości i co najważniejsze, zróżnicowane podejście cenowe.

Najważniejsze jest jednak to, że agencje na terenie polski (np. Symetria) podejmują współpracę z partnerami z całego świata i negocjują ceny. W konsekwencji takie usługi są sprzedawane po cenach dostosowanych do polskiego rynku i z pewnością nie przekraczają kosztów badania w laboratorium, dostarczając w zamian informacji zdobytych na całkiem sporej grupie użytkowników.

Podsumowanie

Mam nadzieję, że powyższy wpis przekonał co najmniej kilka osób do wypróbowania badań użyteczności on-line. Chciałbym zachęcić wszystkich niezdecydowanych, do wypróbowania tej techniki w trakcie projektowania strony internetowej, jej analizy lub jako element procesu badawczego. Tylko wówczas zaistnieje możliwość samodzielnego przekonania się o plusach i minusach badań on-line. W końcu każda technika badawcza ma słabe oraz mocne strony i tylko od badacza zależy, czy odpowiednio wykorzysta te mocne i osiągnie sukces.

Na podstawie tekstu Billa Alberta „Debunking the Myths of Online Usability Testing”, 4 kwietnia 2010

Przeczytaj też:

1 komentarz

  1. Łukasz Sikora - 24.07.2010 17:30

    Dobry artykuł, warto upowszechniać wiedzę o badaniach użyteczności on-line i korzyściach jakie niesie ich przeprowadzanie.

      Cytuj  Odpowiedz

Skomentuj



Autorzy

Autorem bloga jest agencja e-biznes Symetria.

Od 1998 roku doradzamy i wykonujemy wdrożenia dla największych polskich firm.

Specjalizujemy się w obsłudze projektów związanych z prowadzeniem biznesu w sieci.

Doświadczenie Symetrii budują także, odnoszące sukces, własne projekty: Sympatia.pl, Vitalia.pl oraz Trener.pl.

Dowiedz się więcej o autorach bloga

Newsletter

Zapis na newsletter oznacza akceptację regulaminu.

Ostatnie komentarze

Widoczni

Z jednej strony oczywiście trzeba się wyróżnić (zresztą nie tylko w kontekście aplikacji mobi...

Gustavo Woltmann

Świetny artykuł, bardzo informatywny. Zarówno twórcy stron WWW, jak i projektanci wszelkich urz...

Admin

Justyna, Rzeczywiście! Polską wers...

Kamila

Ja po przeprowadzce do nowego mieszkania dostałam od spółdzielni termostaty w pudełkach, żeby s...

Justyna

Nie działa polska wersja do do pobrania :)

Tel.: 61 864 36 55 E-mail: biuro@symetria.pl
Agencja Interaktywna Symetria jest częścią Grupy Symetria